• sl01.jpg
  • sl02.jpg
  • sl03.jpg
  • sl04.jpg
  • sl05.jpg
  • sl06.jpg
  • sl07.jpg
  • sl08.jpg
  • sl09.jpg
  • sl10.jpg

XXV lat Armii Krajowej

Historia a czasy współczesne. O Powstaniu Warszawskim.
   Analizując Powstanie Warszawskie, jako historyk wojskowości postrzegam to wydarzenie z punktu widzenia narracji historycznej - w konsekwencji, czego przyjmuje założenie, że była to walka Polaków o wolną i niepodległą Polskę. Polska, jako kraj, który nie będzie miał nad sobą władzy, wynikającej z napaści przez obcy - sąsiedni kraj. Powstanie Warszawskie było zrywem młodych ludzi, ludzi, którzy widzieli i zdawali sobie sprawę, co może grozić nam Polakom. Historia oraz wojna były doskonałymi doświadczeniami dającymi nad wyraz świadomość, jakie ofiary zostaną poniesione, gdy w porę nie będzie reakcji.

   Ten zryw patriotyczny był jasnym komunikatem skierowanym do Związku Radzieckiego, jak również do zachodnich mocarstw, jakimi były Anglia, Francja oraz Stany Zjednoczone. Chciałbym ten zryw porównać do Powstania Styczniowego, w którym młodzi Polacy również widzieli swoją przyszłość, nie pod auspicjami zaborców, ale w wolnym niepodległym kraju – polskim kraju.  Powstańców Styczniowych po odzyskaniu Niepodległości spotkało wielkie wyróżnienie i honory, a to dzięki Pierwszemu Marszałkowi Polski Józefowi Piłsudskiemu. Wszak to właśnie Oni byli dla niego wzorem, na którym budował swoją tożsamość narodową.

   To Ich duch i wola walki o wolną Polskę przyczynił się do uszanowania tych Wielkich Polaków. Nie stało się to niestety z Powstańcami Warszawskimi, nie stało się, dlatego, że byli Oni częścią Polaków, będącą ciężką przeszkodą, nie nazwę inaczej gdyż tak to oceniam, przeszkodą dla reżimu pod pseudo-wyzwoleńcami sowieckimi. Powstańcy zostali wyalienowani ze społeczności polskiej w sposób tragiczny, sposób niedający czuć Im, że byli tymi Wielkimi, którzy walczyli za Wolną Polskę i Jej Niepodległość.

   Niedane było też dzielić się z kimkolwiek w sposób oficjalny swoim bólem i cierpieniem, swoimi smutkami, radościami, rozterkami oraz tym, co najcenniejsze dla Polaka - WOLNOŚCI. Niedane było Im nosić mundurów i zaszczytów takich lub podobnych, jakie mieli Powstańcy Styczniowi. Jak jedni, tak i drudzy walczyli o Wolną i Niepodległą Ojczyznę, jedni i drudzy chcieli mówić językiem ojczystym, językiem polskim. W zamian za to otrzymali pogardę i kajdany. Historyk ma szczególnie utrudnione zadanie, gdyż musi być obiektywny w swoich badaniach, musi postrzegać fakty obojętnie. Fakt jest faktem i dopiero wówczas można go rozwinąć, ale we właściwy dla badacza sposób.

   Dopiero po 1989 roku, gdy nastała w naszym kraju demokracja i związane z nią przemiany, wówczas można było mówić o początkach, w szerokim znaczeniu, mającym na uwadze stawianie dobra i szacunku dla Tych, którzy przelewali swoją krew w słusznej sprawie. Trzeba koniecznie pamiętać i hołubić to, co jeszcze istnieje, czyli historię, żywą historię, jaką jest Armia Krajowa.

   Historia to zwierciadło narodu, przede wszystkim narodu polskiego, który przez lata był ciemiężony i zniewalany. Należy, więc w końcu zrozumieć, że takie zrywy niepodległościowe dają ogromny wyraz temu, kim naprawdę jesteśmy, i jak znaczącą pozycję zajmujemy w świecie idei wolności i sprawiedliwości.

Zdjęcia z obchodów 25 lecia Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Gdańsku Ratusz Główny

Tekst - Julian Aleksander Michaś
Zdjęcia  - Marcin Wenta

 

 

Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!